(Nie)najlepsza matka na świecie

Macierzyństwo to piękna przygoda, w której każda matka może doświadczyć nieznanej dotąd radości. Ten okres jednak może nieść ze sobą jeszcze te oskarżające uczucie – poczucie winy.

Większość kobiet planujących dziecko lub będących już w ciąży ma pewne marzenia i snuje plany, według których chce budować swoją relację z dzieckiem, wychowywać je i dbać o nie. Są to piękne zamierzenia – wynikające z miłości do dziecka. Każda matka chce dla swojego dziecka jak najlepiej, prawda?

Czytamy mnóstwo książek, poradników rodzicielskich, oglądamy specjalne programy, słuchamy porad innych mam żeby mieć pewność, że nasza wspólna przyszłość z dzieckiem została dobrze zaplanowana. I kiedy już poziom tej pewności jest dla nas satysfakcjonujący, wtedy rodzi się dziecko i zaskakuje rzeczywistość a wraz z nią pojawia się poczucie winy.

Jest wiele powodów, dlaczego matki czują poczucie winy w okresie macierzyństwa. Jest to uporczywe i przewlekłe uczucie, które pozbawia je codziennej radości z bycia mamą i budowania relacji z dzieckiem.

Kiedy poród był inny, niż ten książkowy…

Kiedy dziecko nie zjadło ciepłego posiłku danego dnia …

Kiedy dziecko wypiło pierwszą butelkę z mlekiem modyfikowanym a Ty byłaś nastawiona na wyłączne karmienie piersią…

Kiedy więcej czasu poświęciłaś niemowlakowi niż starszemu dziecku …

Kiedy nie zdążyłaś przeczytać bajki a wcześniej obiecałaś …

Kiedy wracasz do pracy a dziecko pozostawiasz pod opieką innej osoby…

Kiedy w Twojej głowie pojawia się potrzeba chwili tylko dla siebie…

Rzeczywistość weryfikuje nasze oczekiwania i plany związane z macierzyństwem. Można mieć nawet pewność, że nigdy nie zrealizujemy naszych zamierzeń w 100% tak, jak sobie wymarzyłyśmy. Istnieje też wysokie prawdopodobieństwo, że nasza codzienność z dzieckiem będzie wyglądała zupełnie inaczej niż ta opisana w poradnikach rodzicielskich, czy przedstawiona na zdjęciach z Instagrama. I z pewnością nie jest to powód, żeby się oskarżać i pogrążać w poczuciu winy.

Jako doświadczona mama dwójki dzieci wiem, że trzeba wypracować sobie swój własny sposób funkcjonowania z dzieckiem. Każda mama i jej dziecko to wyjątkowe osoby, które łączy niepowtarzalna relacja – żaden poradnik rodzicielski, ani wskazówki innych matek nie są w stanie udzielić najlepszych i jedynie słusznych porad dotyczących dzieci, opieki nad nimi czy wychowania.

I żeby było jasne. Poradniki i rady innych rodziców są super – możemy z nich czerpać mnóstwo inspiracji, jednak należy uwolnić się od chęci zastosowania wszystkich złotych porad w swoim macierzyństwie. Wysoki standard macierzyństwa jaki jest obecnie kreowany ma bardzo wysokie standardy i nierzadko trudno jest im sprostać w pełni.

Marzenia i ambicje o byciu idealną mamą – takich, jak opisują książki lub przedstawiają media społecznościowe wpływają na pojawianie się poczucia winy. Nie tylko w nas – w dzieciach również. One przecież także widzą nasze reakcje a tym samym czują, że nie spełniają naszych oczekiwań i są niewystarczające.

Chęć do stawania się coraz lepszą matką jest bardzo dobra i warto jest się rozwijać w tym kierunku, czerpać inspiracje, zdobywać wiedzę i pytać o rady. Jednak należy dać sobie prawo do braku kontroli nad wszystkimi aspektami życia dziecka i mieć świadomość, że nie zawsze mamy wpływ na to, co się dzieje.

Agnieszka Alicka

Jeśli wpis Ci się spodobał – udostępnij!

Share: