Mamo obudź się!

Wczesną jesienią przeorganizowaliśmy pokój dziecięcy. Mój mąż zamontował górną część piętrowego łóżka. Łożeczko, które do tej pory dzieliło z nami pokój zostało rozmontowane. Jest teraz więcej przestrzeni. Zrobiło się pusto. Jest więcej miejsca na wypoczynek dorosłych. Ubyło zabawek. Nie mogliśmy się tego doczekać od dwóch lat a teraz jest nam w pewien sposób nieswojo.

Kilka dni temu robiłam porządki w garderobie mojej córki i syna. Zawsze wymieniam odzież zgodnie z obecną porą roku i adekwatnie do rozmiaru. Przejrzałam najpierw ubranka Oli. Posegregowałam część do oddania a część zostawiłam „na dotarcie” młodszemu bratu. Nowe bluzki i sukienki, którym ucinałam metki wydawały mi się bardzo duże. Za duże, jak na moją maleńką córeczkę. W pewnym momencie Ola wbiegła do pokoju i koniecznie chciała przymierzyć jedną z sukienek. Okazało się, że jest akurat. Nawet rękawów nie trzeba było podwijać.

Przyglądając się ubrankom Mikołaja naszły mnie wspomnienia. Jeszcze tak niedawno nosił te spodnie z potworkami na kolanach. A w tym malutkim sweterku robiłam mu zdjęcie na spacerze. Zdążyłam zanim przewrócił się do kałuży.

Jeszcze całkiem niedawno dzieci były maleńkie. Zupełnie jakby to było wczoraj. Dzień za dniem płynie bardzo szybko. Na co dzień możesz tego nie zauważać, ale dzieci z każdym dniem potrzebują nas coraz mniej.

Być może już nie musisz wstawać na nocne karmienia, czy karmić łyżeczką – Twoje dziecko je samo a może nawet samodzielnie przygotowuje sobie posiłek. Być może masz już za sobą etap odpieluchowywania i podcierania. Może Twoje dziecko nie chce już spędzać z Tobą każdej wolnej chwili i nie jesteś już jego całym światem?

Dzieci dorastają, dojrzewają a my razem z nimi. Żadna matka i żaden ojciec nie ma rodzicielskiej dojrzałości od razu. Możesz przeczytać mnóstwo książek o wychowaniu dzieci. Jednak żaden poradnik rodzicielski nie podpowie Ci, jaką postawę masz przyjąć w każdej sytuacji związanej z nieustannie rozwijającym się i zmieniającym dzieckiem. Dojrzałość i mądrość rodzica przychodzi wraz ze zmieniającym się i dorastającym dzieckiem.

Mądrość i dojrzałość przyjdzie, jeśli będziesz świadomie uczestniczyć w życiu swojego dziecka. Jeśli będziecie budować żywą relację. Kiedy w codziennych sytuacjach będziesz dawać dziecku wolność do nauki, ale i stawiać granice – by chronić jego bezpieczeństwo.

Masz szczęście, jeśli masz co wspominać. Jeśli pamiętasz te wszystkie nieprzespane noce, tupot małych stup i dźwięk wysypywanych klocków na podłogę. Czas pędzi jak szalony, dzieci rosną. Może Twoja pociecha nie wszystko zapamięta, jak Ty – ale zapamięta Twoją obecność.

Powiem Ci coś.

Nie bądź z tych, co im nie zależy. Co myślą tylko o tym, żeby usiąść na kanapie, włączyć telewizor i być nieosiągalnym. Czasem są takie dni, że ma się dość – fakt. Nie bądź jednak z tych, co przesypiają okres przedszkola dzieci, szkoły a budzą się, kiedy dzieci stają się autonomiczne i wyprowadzają się z domu. Nie uciekaj do sprzątania, zakupów i gotowania. Nie uciekaj do pracy. Nie musisz być codziennie kreatywnym rodzicem. Po prostu bądź.

Życie mija bardzo szybko. Wydaje się, że mija jak jeden dzień. Nie śpij, bo gdy się obudzisz – może okazać się, że dom jest już pusty i nikogo w nim nie ma.

Agnieszka Alicka

Jeśli artykuł Ci się spodobał – udostępnij!

Share: