Już mi się nie chce być kreatywną mamą

Są takie dni, kiedy mam ochotę wystrzelić się w kosmos. Większość matek zna ten stan, choć wstydzi się do tego przyznać. Ja już nie wytrzymałam …

Kiedy byłam mamą jednej córki, uwielbiałam spędzać z nią każdą chwilę. Razem gotowałyśmy, układałyśmy puzzle, budowałyśmy z klocków, spacerowałyśmy. Robiłyśmy wspólnie dosłownie wszystko. Nawet, gdy zasypiała – ja, pomimo zmęczenia – nie mogłam oderwać od niej wzroku.

Jestem mamą córki i syna. Przestało mi się chcieć być kreatywną mamą. Mam już po dziurki w nosie wież z klocków, układanek, siedzenia na placu zabaw i wymyślania wierszyków – rymowanek na każdą okazję. Jestem zmęczona wykonywaniem wszystkich obowiązków domowych wspólnie z dziećmi. Czasami już mi się po prostu nie chce.

Jestem wypompowana na samą myśl, że miałabym organizować synowi te same zabawy, których uczyłam córkę. Już wtedy po kilku zabawach ruchowych byłam zlana potem  a po maratonie przeczytanych książeczek mój mózg przypominał budyń. Już wtedy miałam takie dni, jak dziś – ale nie umiałam się do tego przyznać.

Powiedzmy to sobie szczerze raz na zawsze. Czy naprawdę dziecko będzie rozwijało się gorzej, jeśli zamiast pięciu przeczytanych książek usłyszy dwie? Czy rzeczywiście nie nauczy się samodzielnie gotować, jeśli jednego posiłku nie przygotujemy wspólnie? Nie dajmy się zwariować.

Podglądam czasami internetowe mamy. Ich twarze są uśmiechnięte, kiedy wspólnie z dziećmi skaczą po kałużach, lepią domowy makaron lub urządzają wspólną rodzinną randkę. Ten widok nie wzbudza już we mnie wyrzutów sumienia. Nie czuję się gorszą mamą, mniej kreatywną. Nie żałuję swoich dzieci.

Dziś jestem doświadczoną mamą. Nasze dni są przeplecione wieloma wspólnymi zajęciami, ale również czasem tylko dla nas samych. Już się nie zmuszam do wypełniania sobą każdej chwili życia moich dzieci. One też mają prawo mieć mnie dosyć. Każdy z nas potrzebuje odpoczynku od siebie.

Nie dajmy się zwariować. Nie bójmy się mówić, że mamy dość, że chcemy odpocząć – nasze dzieci też tego potrzebują. One również chcą pobawić się bez nadzoru osoby dorosłej i spędzić czas według własnych zasad i pomysłów.

Agnieszka Alicka

Share: