Wyjście do przedszkola bez stresu

Jak sobie poradzić ze sprawnym ogarnięciem siebie i dziecka wczesnym rankiem, by zdążyć do przedszkola? Przecież to proste! Wystarczy dobra organizacja.

Wszystkie jednak dobrze wiemy, że choćbyśmy stawały na rzęsach, to nasze urocze dzieci potrafią całą tę dobrą organizację wywrócić do góry nogami. Emocje biorą górę, plan się rozsypuje a dzieci zaczynają robić wszystko na przekór. W efekcie z domu wychodzimy za późno, dziecko zapomina przytulanki i w drodze zaczyna histerię, Ciebie oblewa zimny pot a w przedszkolu pani upomina Was, że znów się spóźniliście. Wychodzisz z przedszkola i padasz na twarz a przecież dzień się dopiero zaczyna … Jak sobie z tym poradzić?

Lekkie i przyjemne poranki są możliwe do zrealizowania. Oczywiście byłoby dużo prościej, gdyby we wszystkie czynności byli zaangażowani oboje rodzice i współpracowały dzieci. Te jednak mają skłonność do ociągania się przy każdej czynności, co wywołuje dodatkowe napięcie u wszystkich domowników. Jak je zminimalizować?

Zacznij od siebie

Dziecko dopiero uczy się organizacji, działania w określonym tempie, pilnowania godziny. Warto jest nim dobrze pokierować i poświęcić mu uwagę. Żeby mieć na to chwilę o poranku, przygotuj się do tego dużo wcześniej. Jeśli sama wstaniesz przed dziećmi i ogarniesz się – będziesz miała więcej czasu i swobody, by pomóc w przygotowaniach dziecku bez niepotrzebnego poganiania. Pamiętaj o emocjach – dzieciom wszystko się udziela. Zacznij dzień z uśmiechem.

Ubrania przygotuj poprzedniego dnia

Z doświadczenia wiem, że już trzylatki chętnie wybierają sobie ubranka, które chcą założyć danego dnia. Potrafią się przy tym bardzo emocjonować, co często skutkuje konfliktami i wydłużeniem czasu przygotowań. Razem z moją Olą miałyśmy taki zwyczaj, że komplet ubranek i dodatków do włosów szykowałyśmy poprzedniego dnia i wieszałyśmy na krzesełku. Rankiem Ola samodzielnie się ubierała w wybrane przez siebie rzeczy – ja w tym czasie mogłam zająć się jej młodszym bratem.

Miła pobudka

Żeby miło zacząć dzień, dobrze jest obudzić się bez krzyków, poganiania i nerwów. „Wstawaj, bo się spóźnimy” nie nastraja optymistycznie i raczej wywołuje niezadowolenie niż zachętę. Jeśli dzieci nie wyprzedzą mnie w pobudce, ja budzę je muzyką. Pozwalam chwilę poleżeć, poprzeciągać się. W tym czasie mówię im miłe rzeczy, głaszczę je i opowiadam, co może ciekawego spotkać nas tego dnia. Jeśli dzieci są mało przytomne, warto kłaść je wcześniej wieczorem. Z czasem pobudki staną się bardziej naturalne i mniej stresujące.

Zaplanuj śniadanie

Jeśli masz możliwość, przygotuj listę śniadań na cały tydzień. Nie będziesz musiała zastanawiać się po otwarciu lodówki, co dziś zrobić do jedzenia. Zdarzało mi się, że Ola protestowała i nie chciała jeść tego, co przygotowałam. Wymyślała w tym czasie mnóstwo innych rzeczy, na które właśnie ma ochotę a ja albo tego nie miałam albo nie było już czasu na przygotowywania. Żeby uniknąć takich sytuacji, planowałam posiłki razem z Olą. Razem robiłyśmy listę i każdego wieczoru potwierdzałyśmy rodzaj śniadania na następny dzień. jeśli zdarzały się pretensje, przypominałam po prostu o naszych wspólnych ustaleniach. Śniadanie jest dla mnie bardzo ważnym posiłkiem i nie wyobrażam sobie wyjść z domu bez niego – ale i bez niego świat się nie zawali, bo w przedszkolu również czeka na dzieci ciepły posiłek.

Poranna toaleta w zabawie

Mycie zębów, toaleta i czesanie włosów – przy tych czynnościach zawsze towarzyszy nam piosenka. Wszyscy znamy utwory Fasolek. Nadają skoczny rytm i mają zachęcającą dzieci treść.

Droga do przedszkola

Warto urozmaicić drogę do przedszkola wierszykami, zagadkami i piosenkami – dzieci bardzo je lubią. Jeśli nie masz na nie pomysłu, wykorzystaj te, które dziecko zna lub te, których właśnie uczy się w przedszkolu. Takie zabawy sprawiają, że droga szybciej mija.

Agnieszka Alicka

Jeśli artykuł Ci się spodobał, podziel się nim z przyjaciółmi – udostępnij!

Share: