Jesteś matką XXI wieku i narzekasz? – Kiedyś to dopiero było ciężko!

„No teraz to matki mają dobrze. Za moich czasów nie było takich sprzętów. Wszystko sama  musiałam robić. Teraz te młode wszystko mają i jeszcze narzekają.” Chyba każda mama zdążyła już usłyszeć podobne wyznania starszych pokoleń.

Rzeczywiście tak było

„Dawniej dbało się o dom, wszystko ręcznie trzeba było robić, do pracy iść. A i dzieci się w tym jakoś wychowywały. I nikt nie narzekał. Kiedyś nie było zmywarki, pralki, suszarki, pampersów – teraz to wygoda! Mięso ręcznie się mieliło, w piecu paliło – żeby ciepło było. Wielokrotnie kobiety same to wszystko robiły, bo mężowie albo byli na wyjazdach w pracy albo nie byli zaangażowani w życie rodziny.” 

Chylę czoła naszym mamom, babciom i jeszcze wcześniejszym pokoleniom. Doceniam ich zaangażowanie, poświęcenie i ciężką codzienną pracę.

Ale …

czy obecnie życie jest łatwiejsze dzięki pralce, zmywarce i jednorazowym pieluchom? Czy udogodnienia obecnych czasów czynią nasze rodzicielstwo beztroskim?

Słuchając opowieści starszych pokoleń, jak to kiedyś było ciężko i jak to my młodzi rodzice życia nie znamy, może wywoływać presję – by za wszelką cenę dawać radę. Bo moja mama miała gorzej to i ja powinnam dać radę …

Życie pod ciągłą presją

I bez tych komentarzy matki każdego dnia narzucają sobie wysokie poprzeczki. By w domu zawsze było posprzątane. Okna i podłogi wymyte, toaleta wyszorowana, obiad z dwóch dań ugotowany.

Dziecko wybawione, najedzone i wyspane – czyste. Koniecznie aktywne na zajęciach dodatkowych.

Nasza wiedza na temat wychowania musi być nieustannie uzupełniana, bo wokół jest mnóstwo innych matek i ojców, którzy szybko wychwytują nasze błędy i z prędkością światła zasypują nas swoimi radami.

By wyglądać super fit, mieć piękny makijaż i gustowne ciuchy.

W pracy zawodowej dobrze jest wykonywać obowiązki jak najlepiej, bo dzięki temu możesz liczyć na awans. No i musisz być elastyczna i czasem godzić się na nadgodziny – kredyt hipoteczny sam się nie spłaci.

Taki kanon narzuca nam obecne życie. Czy tego doświadczyły poprzednie pokolenia?

Wychowanie trudniejsze niż kiedykolwiek

Dawniej jakoś dzieci się odchowywało i żyją. Obecnie mało która matka chce tak po prostu dzieci odchować. Mamy większy dostęp do wiedzy, jesteśmy bardziej świadome rozwijania relacji z dzieckiem i dbania o więź. Jednak nigdy chyba kobiety nie były tak zagubione w swoim macierzyństwie. Z każdej strony obcy ludzie bombardują nas złotymi radami dotyczącymi karmienia, odpieluchowywania, diety, ubierania i innych. Gdzie się nie odwrócimy, jesteśmy oceniane ze swojego rodzicielstwa.

Trudno jest ocenić, które pokolenie matek miało gorzej. Nikt nie zrekompensuje naszym mamom czasu spędzonego na ręcznym praniu i wygotowywaniu pieluch a nam nikt nie odda czasu zmarnowanego na przebijanie się w korkach w drodze do pracy. Można się licytować, kto miał czy ma gorzej.

Moim zdaniem warto jednak być dla siebie bardziej empatyczni. Słuchać siebie ze zrozumieniem i koniecznie ze świadomością tego, w jakich czasach się żyło i jakie warunki panowały w ogóle. Czy nasze mamy znając udogodnienia obecnych czasów nie wolałyby wychowywać dzieci właśnie teraz? Prawie wszystkie mamy i babcie mają nowoczesne sprzęty ułatwiające życie w swoich domach!

Jeśli jesteś mamą XXI pamiętaj, że możesz, ale nie musisz być twardzielką jak Twoja mama czy babcia. Nie musisz wszystkiego robić sama własnoręcznie. Wspomnień starszych pokoleń nie traktuj jako ocenę czy krytykę swojego macierzyństwa – spróbuj wyciągnąć z nich lekcję dla siebie.

Agnieszka Alicka

Jeśli artykuł Ci się spodobał – udostępnij!

Share: