A gdzie czapeczka?

Nadeszła wiosna a wraz z nią pojawiają się pytania innych mam, babć, nań: „A gdzie czapeczka?”.

Pierwsze dziecko urodziłam w czerwcu a pogoda bardzo sprzyjała spacerom. Oleńka jeździła w głębokiej gondoli, słońce świeciło całymi dniami. Kiedy była niemowlęciem, nie zawsze zakładałam jej czapeczkę zakrywającą uszy, skarpetki. Nie zawsze przykrywałam ją kocykiem. Bywały tak wysokie temperatury, że Ola leżała w wózeczku w samym body.

Widok młodej mamy z wózeczkiem przyciąga spojrzenia innych kobiet i aż się prosi, żeby do niego zajrzeć. Jestem dość otwartą osobą w kontaktach z innymi ludźmi i nigdy nie miałam z tym problemu, żeby ktoś zajrzał do wózka i zobaczył moje dziecko. Wręcz przeciwnie! Uważam, że to bardzo miłe.

Czasem jednak pojawiały się pytania: A gdzie czapeczka?, A gdzie skarpetki?, Przecież się zaziębi! Odpowiadałam krótko, że nic jej nie będzie i odchodziłam. Z perspektywy czasu myślę, że te wszystkie zapytania wynikały z troski tych kobiet – Czy małe dziecko się nie przeziębi? Czy nie załapie zapalenia ucha? O! A tamta dziewczynka ma czapkę! Zawsze staram się zachować zdrowy rozsądek w tym, co robię.

Obecnie przyjmuje się, że małe dzieci powinny być ubrane o warstwę więcej niż dorosły. Noworodek powinien mieć czapeczkę podczas spacerów – niezależnie od pogody – gdyż uczy się utrzymywać stałą temperaturę ciała. A co ze starszymi dziećmi?

Współcześnie nie zaleca się przegrzewania dzieci i jeśli sami nie czujemy, że należy założyć czapkę – nie nakładajmy jej też dzieciom.

Wiosną i latem moje dzieci noszą czapki w zależności od warunków atmosferycznych:

  • kiedy świeci słońce – czapeczka z daszkiem, kapelusik;
  • kiedy wieje silny wiatr – czapka na uszy;
  • kiedy temperatura jest niższa niż 15 stopni.

Agnieszka Alicka

Jeśli artykuł Ci się spodobał, udostępnij!

Share: