Drugie dziecko – 5 rzeczy, które Cię zaskoczą

Jeśli jesteś mamą jedynaka – wiesz już – jak zajmować się maleństwem i jak wiele siły trzeba włożyć w jego wychowanie. Może chciałabyś, żeby Twoje dziecko miało na świecie kogoś jeszcze – poza mamą i tatą?

Sprawdź, co może Cię zaskoczyć przy drugim dziecku!

Dwa różne charaktery i usposobienia

Jeden dom, jedna matka i ojciec a dzieci zupełnie różne pod każdym względem. Nie ma szansy, żeby drugie dziecko było takie samo, jak pierwsze. Na kształtowanie się pierwszego dziecka największy wpływ mają rodzice. Drugie dziecko dołącza do mamy, taty i starszaka i to jest jego podstawa w zdobywaniu doświadczeń społecznych. Jego usposobienie i charakter kształtują się w oparciu o relacje z rodzicami i starszym bratem lub siostrą. Nasza Ola – pierworodna – była i jest bardzo spokojna, wrażliwa, delikatna i ostrożna. Mikołaja wszędzie pełno! Jest bardzo energiczny, szybki, głośny … Podobni wizualnie ale zupełnie różni.

Czas płynie szybciej

Przy jednym dziecku nie miałam większych trudności z ustaleniem rytmu dnia, wyjazdem na wakacje czy zorganizowaniem czasu tylko dla siebie. Gdy urodziło się drugie dziecko, musiałam się nagimnastykować, żeby zsynchronizować drzemki dzieci o jednej porze, zdążyć przygotować posiłki na czas, sprawnie wyjść na spacer. Obowiązki może się nie zmieniają, ale są trudniejsze do wykonania, bo w tym samym czasie masz nie jedno a dwoje dzieci i każde z nich coś od Ciebie chce. Odliczasz czas  – do spaceru – do drzemki – do kąpieli. I tak mija dzień za dniem. Czas płynie intensywniej. Zanim się zorientujesz, wyprawiasz pierwsze urodziny młodszego dziecka.

Mniejszy efekt WOW

Drugie dziecko nie pochłania już takiej uwagi rodziców, jak pierwsze. Widać to choćby po ilości robionych zdjęć, czy intensywności kupowania ubranek, zabawek. Po urodzeniu Mikołaja nie miało już znaczenia, czy plamy z ubranek się odpiorą, ile z porcji kaszki rzeczywiście zje lub gdzie zgubił skarpetę. Radość z nauki siedzenia, pierwszych kroków i innych umiejętności oczywiście była taka sama, jak przy Oli, ale z mniejszym natężeniem.

Wychowanie „przy okazji”

Drugie dziecko uczy się wszystkiego dwa razy szybciej niż jego starsze rodzeństwo. Dołącza już do istniejących zasad panujących w rodzinie, obserwuje i uczestniczy w zwyczajach rodziców i dziecka. Kiedy na świecie pojawiła się Oleńka, było dla nas ważne, żeby nauczyć ją takich zwyczajów, jak: czytanie książek, słuchanie kołysanek przed zaśnięciem, wspólne spożywanie posiłków i wielu innych. Mikołaj nauczył się tego wszystkiego przy okazji. Nauczył się też (szybciej niż Ola) samodzielnego jedzenia, wyrażania sprzeciwu. Codziennie możemy docierać się i wypracowywać wspólne stanowisko. Wychowanie drugiego dziecka jest łatwiejsze, ale niesie ze sobą nowe wyzwania.

Pokochasz tak samo, ale …

Oddasz oboje pod opiekę babci, cioci, koleżanki przy pierwszej możliwej okazji!

Agnieszka Alicka

Jeśli artykuł Ci się spodobał, udostępnij!

Share: