Jak chcesz być zapamiętany z czasów zarazy?

Tęsknisz za zwykłym życiem? Za nudną codziennością, swobodnym spacerem, zakupami w najbliższym sklepie? Za gwarem dzieci na placu zabaw, w przedszkolach, szkołach? Za jazdą autobusem czy tramwajem do pracy i z powrotem? Za pachnącą kawą w gronie przyjaciół? Za pogawędką z sąsiadką z trzeciego piętra? Za niedzielnymi obiadkami z rodziną? Za mnóstwem zwyczajnych sytuacji, na które zdarzało Ci się narzekać a teraz doceniasz, że mogłeś je przeżywać?

Żadna ilość żalu nie zmieni przeszłości. Żadna ilość zmartwień nie zmieni przyszłości. Za to każda ilość wdzięczności będzie miała wpływ na teraźniejszość i przyszłość.

Stan epidemii sparaliżował nasze funkcjonowanie w zastraszającym tempie i w ogromnym wymiarze. W starciu z epidemią każdy z nas jest równy. Nie ma znaczenia, jakiej narodowości jesteś, jaki masz zawód, ile masz pieniędzy, jakie masz muskularne ciało, czy nosisz hybrydy lub doklejasz rzęsy, ile znasz języków, gdzie jeździsz na wakacje, itd.

Wszyscy jesteśmy równi wobec obecnych zmian, choć skutki każdy z nas odczuje inaczej

Chcąc nie chcąc masz okazję się zatrzymać. Daj więc sobie prawo do zweryfikowania wartości i priorytetów na nowo. Zrób porządki w głowie i w sercu. Pomyśl, kto lub co przynosi Ci pokój? Co jest fundamentem Twojego życia a co dodatkiem stojącym na parapecie. Czy to, czym żyłeś było warte Twojego czasu, uwagi, działania? Co możesz zmienić?

W jaki sposób spojrzysz na siebie wstecz? Siałeś wiatr i zbierałeś burzę, czy niosłeś pokój?

Może zapamiętasz, jak całymi wieczorami krytykowałeś decyzje innych a sam nie podjąłeś  żadnej w celu pomocy innym? Jak nakręcałeś spiralę paniki w Internecie, w rozmowach z bliskimi. Jak przez swoje nierozważne słowa  czy postępowanie okradałeś innych z poczucia bezpieczeństwa i narażałeś ich zdrowie?

Czy może z dumą powiesz o sobie, że wspierałeś innych dobrym słowem, uśmiechem? Że wykazałeś się hojnością w pomocy potrzebującym? Że dbałeś o zdrowie i bezpieczeństwo swojej rodziny ale i ludzi w najbliższym otoczeniu? Byłeś wdzięczny osobom najbardziej narażonym na zachorowanie, służącym całemu społeczeństwu? Że dbałeś o relacje z domownikami, choć nie było łatwo? Że mimo niepewności i mieszanki emocji, kryzysu Twoje małżeństwo się ostało?

Czas epidemii prędzej, czy później się skończy. Sytuacja każdego z nas będzie inna. Zmieni się niekoniecznie na lepsze. Żyj tak, by nie żałować.

Jak chcesz być zapamiętany z czasów zarazy?

Agnieszka Alicka

 

 

 

 

Share: